Podwyżki stóp procentowych z lat 2021–2023 przełożyły się na wyraźny wzrost rat kredytów złotówkowych opartych na WIBOR. Nic dziwnego, że coraz więcej kredytobiorców pyta, czy mogą zakwestionować swoją umowę tak, jak zrobili to frankowicze. Odpowiedź jest bardziej złożona niż w przypadku kredytów walutowych.
Czym jest WIBOR
WIBOR (Warszawski Indeks Rynku Międzybankowego) to wskaźnik referencyjny, po jakim banki deklarują gotowość udzielania sobie pożyczek na rynku międzybankowym. Służy jako baza do wyliczania zmiennego oprocentowania większości złotówkowych kredytów hipotecznych i konsumenckich — do wskaźnika dochodzi jeszcze marża banku.
Trwa reforma wskaźników referencyjnych w Polsce — WIBOR jest stopniowo zastępowany nowymi indeksami, a docelowo ma zniknąć z nowych umów. To jednak proces techniczny, dotyczący przyszłych umów i sposobu przeliczania już istniejących zobowiązań. Sama reforma nie przesądza o tym, czy konkretna, już zawarta umowa była uczciwa — to zupełnie osobna kwestia prawna.
Na czym może polegać wadliwość umowy
Argumentacja w sprawach WIBOR-owych opiera się przede wszystkim na art. 385¹ Kodeksu cywilnego, dotyczącym niedozwolonych postanowień umownych. Chodzi o to, czy bank w sposób jasny i zrozumiały wytłumaczył konsumentowi, jak działa mechanizm zmiennego oprocentowania, skąd bierze się wskaźnik i jakie niesie to ryzyko — a nie o sam fakt oparcia oprocentowania na WIBOR.
Sam fakt oparcia oprocentowania na WIBOR nie oznacza automatycznie wadliwości umowy — kluczowe jest to, jak bank przedstawił konsumentowi mechanizm jego działania i związane z nim ryzyko.
Czym różnią się sprawy WIBOR-owe od frankowych
W kredytach frankowych sądy miały do czynienia z wyraźnym elementem ryzyka kursowego, który dość łatwo dawało się wykazać jako niedostatecznie wyjaśniony konsumentowi. W przypadku WIBOR nie ma ryzyka walutowego — jest to złotówkowy wskaźnik rynku krajowego, a orzecznictwo w tych sprawach jest zdecydowanie bardziej ostrożne i mniej jednolite. Nie oznacza to jednak, że takie sprawy są z góry skazane na porażkę — wymagają za to dokładniejszej, indywidualnej analizy każdej umowy.
Co warto sprawdzić w swojej umowie
- Czy bank przedstawił pisemnie informację o historycznej zmienności WIBOR i możliwym wpływie na wysokość raty.
- Czy wysokość marży i sposób jej ustalenia były jasno opisane w umowie.
- Czy miałeś realną możliwość negocjacji zapisów dotyczących oprocentowania.
- Kiedy dokładnie zawarto umowę i jaki wzorzec umowny wtedy stosował bank.
Jak wygląda ocena szans
- Szczegółowa analiza treści umowy oraz dokumentów przekazanych Ci przy jej zawieraniu.
- Ocena, czy i jakie obowiązki informacyjne bank mógł naruszyć.
- Oszacowanie realnych szans powodzenia oraz możliwych korzyści finansowych.
- Jeśli analiza da podstawy — przygotowanie reklamacji lub pozwu.
Sprawy WIBOR-owe wymagają dziś większej ostrożności i precyzji niż typowe sprawy frankowe — ale dla części kredytobiorców, w zależności od tego, jak dokładnie wyglądała ich umowa i proces jej zawierania, mogą się okazać zasadne. Jedyny sposób, by się tego dowiedzieć, to rzetelna analiza konkretnej umowy.
Ten artykuł ma charakter ogólnoinformacyjny i nie stanowi porady prawnej. Jeśli Twoja sprawa wymaga analizy, skontaktuj się z prawnikiem przed podjęciem jakichkolwiek kroków.