Copyright by Kancelaria Radcy Prawnego Oskar Lipiński

Kancelaria Radcy Prawnego Oskar Lipiński

ul. Piękna 24/26A, 00-549 Warszawa


tel: +48 (22) 428 29 14

 

e-mail: kancelaria@lipinskilegal.pl

Jesteśmy najlepsi

Aktualności

Aenean sagittis mattis purus ut hendrerit. Mauris felis magna, cursus in venenatis ac, vehicula eu massa. Quisque nunc velit, pulvinar nec iaculis id, scelerisque in diam. Sed ut turpis velit. Integer dictum urna iaculis vestibulum finibus. Etiam tempus dictum rhoncus. Nam vel semper eros. Ut molestie sit amet sapien vitae semper. Pellentesque habitant morbi tristique senectus et netus et malesuada fames ac turpis egestas. 

17 marca 2021
  Wielkimi krokami zbliża się kolejna przełomowa data dla wszystkich kredytobiorców frankowych. W dniu 13
01 marca 2021
Z radością informujemy, że do zespołu naszej Kancelarii dołącza aplikantka radcowska Sara Ciołek. Sara

kredyty frankowe / prawo bankowe / prawo finansowe
obsługa prawna przedsiębiorców

Umów się już dziś

Znajdź nas na:
 
Kancelaria Radcy Prawnego Oskar Lipiński
Uchwała Sądu Najwyższego ws. kredytów frankowych.

17 marca 2021

Aktualności

17 marca 2021
  Wielkimi krokami zbliża się kolejna przełomowa data dla wszystkich kredytobiorców frankowych. W dniu 13
01 marca 2021
Z radością informujemy, że do zespołu naszej Kancelarii dołącza aplikantka radcowska Sara Ciołek. Sara

 

Wielkimi krokami zbliża się kolejna przełomowa data dla wszystkich kredytobiorców frankowych. W dniu 13 kwietnia 2021 r. (pierwotny termin to 25 marca 2021 r.) pełny skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego ma bowiem podjąć uchwałę, która ma dać nam odpowiedzi na pytania zadane przez Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego w sprawie dotyczącej kredytów frankowych.

 

Po co te pytania?

 

Jak wiadomo, ostatni czas, a w szczególności okres od 03 października 2019 r., kiedy to zapadł słynny już wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ws. Dziubak, kredytobiorcy frankowi masowo wygrywają z bankami w sądach. Sprzeczność z prawem kredytów frankowych w całości lub co najmniej w części, w tym abuzywność klauzul walutowy stosowanych przez banki w spornych umowach, wydaje się być przesądzona na korzyść frankowiczów. W ramach tego, co do zasady, korzystnego dla kredytobiorców orzecznictwa pojawiają się jednak zagadnienia prawne nadal wymagające wyjaśnienia i ujednolicenia. Dzieje się bowiem tak, że w podobnych lub tożsamych stanach faktycznych zapadają odmienne, choć zasadniczo korzystne dla kredytobiorców wyroki. Dla przykładu – w dwóch sprawach dotyczących tego samego wzorca umowy i tego samego banku oraz w zasadzie tożsamych okoliczności zapadają wyroki, w których jeden sąd unieważnia umowę w całości, zaś drugi dokonuje jej tzw. odfrankowienia (tzn. pozostawi ją ważną, ale bez postanowień uznanych za niedozwolone). Innym przykładem jest kwestia rozliczenia umowy kredytu frankowego uznanej za nieważną – jedne sądy stosują tzw. teorię salda, a inne teorię dwóch kondykcji, co ma bezpośrednie przełożenia na treść samych wyroków. Zdarzają się również, choć obecnie już raczej jako wyjątek, wyroki sprzeczne wykładnią konsumenckiego prawa unijnego prezentowaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

 

Kres problemom związanym m.in. z ww. zagadnieniami ma dać planowana uchwała Sądu Najwyższego. Uchwała ta ma bowiem mieć moc zasady prawa, a to oznacza że będzie ona wiążąca dla Sądu Najwyższego w innych sprawach, co w konsekwencji pozwoli na ujednolicenie orzecznictwa również na poziomie sądów powszechnych (sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych), których wyroki mogą zostać poddane ocenie Sądu Najwyższego. Jednolite orzecznictwo to natomiast, miejmy nadzieję, usprawnienie i przyspieszenie rozpoznawania spraw sądowych dotyczących kredytów frankowych.

 

Jakie pytania zadano?

 

  1. Czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów?

a w razie odpowiedzi przeczącej;

  1. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie?

  2. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie?

 

niezależnie od treści odpowiedzi na pytania 1-3:

 

  1. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość?

  2. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?

  3. Czy, jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych przez drugą stronę?

 

 

O co chodzi w zadanych pytaniach?

 

Pytania skierowane do Sądu Najwyższego dotyczą zatem, z jednej strony kwestii fundamentalnych, tj. skutków zawarcia w umowie nieuczciwych postanowień i możliwości jej unieważnienia, zaś z drugiej, sytuacji stron umowy kredytu po jej upadku, w tym zasad rozliczenia z bankiem.

 

Abuzywność i co dalej? Unieważnienie czy odfrankowienie?

 

Sąd Najwyższy ma przede wszystkim wyjaśnić jaki jest skutek zawarcia w umowie kredytu nieuczciwych klauzul walutowych, a więc tych odsyłających do kursów kupna i sprzedaży CHF z tabel bankowych. Czy takie nieuczciwe postanowienia mogą być zastąpione kursem określonym w przepisach prawa lub ustalonych zwyczajach, a jeśli nie to czy umowa taka musi zostać unieważniona czy też może obowiązywać dalej bez nieuczciwych postanowień (tzw. odfrankowienie).

 

Pytanie o możliwość zastąpienia usuniętych z umowy tzw. postanowień abuzywnych jest punktem wyjścia dla rozważań Sądu Najwyższego, ale odpowiedź na nie wydaje się być jednak przesądzona. Dotychczasowe orzecznictwo w sprawach kredytów frankowych, zwłaszcza z ostatnich kilkunastu miesięcy w znacznej części przyjmuje, że na gruncie prawa polskiego nie istnieje możliwość zastąpienia niedozwolonych klauzul walutowych poprzez odesłanie do sposobu ustalania kursów walut obcych określonych w przepisach prawa (np. poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP) lub w ustalonych zwyczajach (np. poprzez odesłanie do tzw. kurs rynkowego lub kursu „sprawiedliwego”). Postanowienia te muszą zatem zostać usunięte z umowy.

 

W dalszej kolejności do rozstrzygnięcia pozostaje również kwestia skutków usunięcia z umowy nieuczciwych klauzul walutowych i to odrębnie w odniesieniu do kredytu indeksowanego jak i denominowanego. I choć również i w tym przypadku orzecznictwo zdaje się w większości słusznie zmierzać ku nieważności wadliwych umów frankowych, to odpowiedź na to pytanie jest konieczna i oczekiwana.

 

Teoria salda czy teoria dwóch kondykcji?

 

Punktem wyjścia do postawienia pytań od 4 do 6 jest założenie nieważność umowy kredytu.

Pytanie numer 4 dotyczy sposobu rozliczenia stron nieważnej umowy kredytu. Chodzi w nim o wyjaśnienie czy w razie ustalenia nieważności umowy kredytu rozliczenie stron powinno następować według tzw. teorii salda czy tzw. teorii dwóch kondykcji - (więcej o tych teoriach pisaliśmy tutaj). W tej sprawie Sąd Najwyższy wypowiedział się już w ostatnich tygodniach. W dniu 16 lutego 2021 r. Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 11/20 podjął bowiem uchwałę, w której jednoznacznie opowiedział się za tzw. teorią dwóch kondykcji, stanowiącą rozwiązanie korzystne dla kredytobiorców. Z tych względów w zasadzie mało prawdopodobnym wydaje się scenariusz przyjęcia przez Sąd Najwyższy odmiennego stanowiska w tej kwestii na kilka tygodni później, zwłaszcza, że treść uchwały z 16 lutego 2021 r. jest dyskwalifikująca dla tzw. teorii salda.

 

 

Od kiedy liczyć przedawnienie roszczeń banku o zwrot kapitału?

 

Sąd Najwyższy ma również wyjaśnić kwestię liczenia terminu przedawnienia roszczeń banku o zwrot wypłaconego kapitału kredytu, tj. świadczenia nienależnego w przypadku uznania umowy za nieważną. Jak wiadomo roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia z tytułu wypłaconego kredytu w takiej sytuacji przedawniają się z upływem trzech lat. Są to bowiem roszczenia związane z prowadzoną przez bank działalnością gospodarczą. Dla porównania, roszczenia konsumentów przedawniają się z upływem 10 lub 6 lat. Wątpliwości nie budzi zatem okres przedawnienia roszczeń banku lecz data początkowa liczenia tego terminu. Z uchwały Sądu Najwyższego mamy dowiedzieć się czy termin ten biegnie od daty wypłaty kredytu, od daty złożenia reklamacji przez kredytobiorcę, od daty wyroku ustalającego nieważność umowy, czy też może jeszcze od innej daty.

 

 

Wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Czy to możliwe?

 

W końcu Sąd Najwyższy ma również zająć się bardzo kontrowersyjną kwestią, używaną przez banki jako swego rodzaju „straszak” na kredytobiorców, a mianowicie zagadnieniem wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Sąd Najwyższy ma bowiem odpowiedzieć na pytanie czy stronom unieważnionej umowy kredytu, a zatem nie tylko bankowi, przysługuje prawo do wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. W tym zakresie należy spodziewać się odpowiedzi negatywnej, która miejmy nadzieję jednoznacznie postawi tamę absurdalnym, sprzecznym z Dyrektywą 93/13 i całkowicie niepotwierdzonym w dotychczasowym orzecznictwie, twierdzeniom banków w tej materii. Podobne stanowisko w tym zakresie prezentuje Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Rzecznik Finansowy.

 

Stanowisko Prezesa UOKiK

 

Warto w tym miejscu odnotować, że na korzystne dla tzw. kredytobiorców frankowych rozstrzygniecie Sądu Najwyższego w przedmiocie ww. pytań i przewidywane jego rezultaty, liczy również Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów:

 

- Już w tej chwili około 90 procent spraw frankowych w sądach kończy się pomyślnie dla konsumentów. To powinno skłaniać banki do poważnej refleksji nad zmianą dotychczasowego sposobu postępowania. Rozwiązywanie sporów na drodze sądowej jest dla wszystkich coraz bardziej kosztowne, wymaga drogiej pomocy prawnej oraz czasu potrzebnego do uzyskania ostatecznej decyzji w sądzie. Wszyscy mamy tego świadomość. Spodziewamy się, że orzeczenie Sądu Najwyższego stanie się kolejnym impulsem dla kredytobiorców do kierowania spraw do sądów. Jeśli banki chcą uniknąć tej sytuacji i skutków niekorzystnych dla siebie orzeczeń sądowych, powiększonych o ewentualne odsetki i koszty postępowania, to powinny przedstawić konsumentom realnie i korzystne propozycje polubownego rozwiązania spraw – mówi Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

 

- Przez wiele lat sektor bankowy nie wykazał w tym zakresie otwartej postawy. Propozycje ustawowego rozwiązania problemu kredytów walutowych zostały przez sektor bankowy odrzucone. Rozstrzygniecie Sądu Najwyższego może być ostatnim momentem dla banków na zaproponowanie rozwiązań wychodzących naprzeciw kredytobiorcom frankowym i przedstawienie realnej alternatywy względem ścieżki sądowej. Takie rozwiązanie powinno być konsumentowi rzetelnie przedstawione, z uwzględnieniem jego wszystkich aspektów i oczywiście skutków, w tym natury finansowej. Wyjście naprzeciw frankowiczom z realną i wartościową propozycją z pominięciem kosztownej ścieżki sądowej jest tym, na co wielu konsumentów czeka od dawna. Liczę na odpowiedzialną postawę i rozsądek - zarówno ze strony banków, jak i organizacji je zrzeszających – dodaje Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK.

 

Proces z bankiem – aktualnie jedyną realną drogą do uwolnienia się od kredytu frankowego.

 

Jednoznaczne rozwianie przez Sąd Najwyższy wątpliwości w powyższym zakresie usprawni dochodzenie roszczeń z tytułu kredytów frankowych, a co za tym idzie, miejmy nadzieję, również przyspieszy prowadzone postępowania.

 

 

Proces z bankiem wydaje się być obecnie bowiem jedyną drogą do uwolnienia się od kredytu frankowego. Mimo licznych zapowiedzi medialnych, nie podjęto dotychczas działań realnie zmierzających do masowego i kompleksowego rozwiązania w Polsce problemu kredytów frankowych w drodze ugód z kredytobiorcami, na warunkach korespondujących z aktualnym orzecznictwem i słusznymi oczekiwaniami samych frankowiczów. Nie czekając zatem na ww. uchwałę Sądu Najwyższego warto już dziś powierzyć profesjonalistom analizę umowy kredytu frankowego i ocenić swoją sytuację prawną.

 

radca prawny Oskar Lipiński

 

Źródła:

- www.sn.pl,

- www.rpo.gov.pl,

- www.rf.gov.pl,

-www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=17264